w domu…
Chciałem coś napisać po angielsku ale chyba za bardzo mnie boli głowa żeby pisać po ang wiec piszę po polsku. W sumie to chyba nie robi zbyt dużej różnicy w jakim języku pisze bo i tak są to głupoty a głównym fanem tej strony jestem ja sam :) Wiec co się dzieje ? No wiec siedzę teraz w swoim pseudo domu i jestem chory… Nawet nie wiem co mi dolega bo nie bylem u żadnego lekarza, wiem tylko ze zwaliło mnie z nóg… i to dosłownie bo dawno się aż tak osłabiony nie czułem :( Wczoraj Karolcia kupiła mi trochę lekarstw wiec dzielnie je zarzygam z nadzieja że mi się poprawi no i w sumie jest już trochę lepiej! No tak czy inaczej następne dni chyba spędzę w domu bo czacha mnie potwornie boli.
